W cyklu „Jak powstaje książka?” pisałem Wam ostatnio o druku, szczegółowiej rozważając kwestie druku cyfrowego i offsetowego. Dziś kończymy rozłożona na kilka części opowieść o tym, co dzieje się z książką, zanim opuści drukarnię i zostanie przekazana do dystrybucji.

Dystrybucja

Jeśli książka wydana jest przez dobrą oficynę, z reguły staje się dostępna w większości księgarń na terenie kraju. Wydawcy współpracują z hurtowniami oraz firmami świadczącymi usługi logistyczno-dystrybucyjne, którym przekazują nakłady swoich publikacji, dzięki czemu mogą one zaistnieć w obiegu. W dzisiejszych czasach nie jest też problemem kontakt między miejscem sprzedaży a wydawcą czy dystrybutorem i w praktyce zamówioną książkę można odebrać często już następnego dnia.

Książki można kupić także w księgarniach internetowych. Jak pokazują opublikowane przez Bonito.pl dane sprzedażowe, kanał sprzedaży za pośrednictwem Sieci jest wśród użytkowników bardzo popularny (Bonito.pl obsługuje ponad dwieście tysięcy zamówień miesięcznie, a prognozowany przez tę księgarnię przychód ze sprzedaży książek w 2017 roku wynosi 205 milionów złotych).

Obecnie coraz popularniejsze są także wydania poszczególnych książek przeznaczone na czytniki e-booków, dlatego sporo wydawnictw dystrybuuje swoje tytuły również w formie e-booków, z reguły w multiformacie (ePUB i MOBI, czasem również — PDF). Zakupione wydania elektroniczne mogą zostać od razu przesłane na odpowiedni czytnik, dzięki czemu nie trzeba ich pobierać i przenosić do urządzenia.

Podsumowanie

Wiecie już, w jaki sposób przebiega proces wydania książki — od momentu przygotowania tekstu aż po dystrybucję. To, rzecz jasna, opis skrócony i uproszczony, dlatego — jeśli tylko chcecie — mogę poświęcić więcej miejsca poszczególnym zagadnieniom. Na przykład niedawno Bambi pytała o to, kiedy następuje korekta wiszących spójników i tym podobnych błędów i czy autorzy muszą o to dbać, przygotowując tekst — dlatego już niebawem przeczytacie, o czym autor pamiętać nie musi, a składacz powinien.

2 komentarze

  1. Zastanawiam się jeszcze jak to jest z okładką do książki, albo z grafikami? Większy wpływ na nie ma autor czy wydawnictwo? To chyba temat niezbyt skomplikowany, ale jeżeli ma Pan jakieś ciekawostki to chętnie przeczytam. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *