W cyklu poświęconym dedykacjom, mottom i podziękowaniom pora dziś na dedykacje okolicznościowe. Zaczynamy!

Słownik języka polskiego definiuje dedykację jako „krótki tekst umieszczony na początku książki, na fotografii itp., informujący o tym, komu została ona podarowana lub poświęcona”. W przypadku dedykacji okolicznościowej pisał będzie ją wręczający. Co do darowanych rzeczy nie ma raczej ograniczeń, ale najczęściej piszemy dedykacje w książkach, na fotografiach i płytach, czyli tam, gdzie będą one trwale przypominać o obdarowującym i sytuacji związanej z przekazaniem podarowanej rzeczy.

Warto pamiętać, że taka dedykacja powinna zawierać kilka elementów. Przede wszystkim należy napisać, komu dany przedmiot jest dedykowany. Możemy wymienić imię (Pawłowi), stopień pokrewieństwa (Siostrze) lub oznaczyć tę osobę w inny sposób. Dodajemy, rzecz jasna, wszelkie przymiotniki określające stopień naszej zażyłości, pamiętając, że w takim układzie treści zyskują one szczególną wartość — piszemy je więc wielkimi literami (Drogiej Siostrze, Kochanemu Pawłowi, Marysi Najcudowniejszej).

Obok napisania, komu, należy także napisać, kto daną rzecz wręcza. Tu możemy również zastosować imię (Lucjan), imię i nazwisko (Lucjan Jagoda), określenie stopnia zażyłości (brat) lub po prostu inicjały (L.J.) czy podpis.

Podpisujemy się bliżej prawej strony, po lewej lub na środku umieszczamy natomiast datę (najlepiej także i miejsce) wpisu. Nie musi to być koniecznie data dzienna, wystarczy sam miesiąc i rok.

Oczywiście to pewne minimum, bowiem dedykacja może być bardziej rozbudowana i przybierać nawet dłuższe formy (o takich dedykacjach odautorskich przeczytacie na blogu już wkrótce). Warto jednak napisać choć kilka słów o okolicznościach przekazywania przedmiotu, okazji do jego podarowania czy relacji łączącej nas z osobą, którą obdarowujemy. Dedykację można rozpocząć też mottem, jeśli jest to funkcjonalne.

Staram się, by podarowane przeze mnie książki zawsze zawierały dedykację, dlatego też zawsze bardzo się cieszę, kiedy te, które otrzymuję, również otwiera stosowny wpis. Poniżej jedna z najważniejszych dla mnie (i najbardziej osobistych) dedykacji, jaką wpisała mi do podarowanej biografii Jerzego Pilcha pióra Katarzyny Kubisiowskiej moja Przyjaciółka:

Pamiętajcie też, że dedykacje wypisujemy na stronie tytułowej lub przedtytułowej i warto poczynić taki wpis piórem.

Bardzo ciekawy jestem, jakie dedykacje są dla Was ważne? Może ktoś chciałby się pochwalić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *