[Jak jest zrobiona książka?] Tekst główny, tabele i ilustracje

W cyklu „Anatomia książki” pisałem już o okładce, kartach tytułowychmateriałach wprowadzających. Dziś pora na zasadniczą zawartość publikacji, zapraszam!

Tekst główny

Tekst książki dzieli się na tomy, części, rozdziały i podrozdziały — jest to przyjęta hierarchia, wobec czego tom będzie zawsze nadrzędny wobec części, a część wobec rozdziału. Poszczególne elementy numeruje się i nazywa się tytułami. Bez tytułu można pozostawić tomy (muszą mieć jednak numerację), a w przypadku beletrystyki i książek o niezbyt skomplikowanej strukturze wewnętrznej rozdziały mogą być nienumerowane.

Inicjały

Ciekawym ozdobnikiem są inicjały, czyli złożone większym krojem pisma pierwsze litery — najczęściej poszczególnych rozdziałów. Umieszcza się je na tym samym poziomie, co tekst, bądź w przestrzeni wcięcia pierwszych dwóch lub trzech wersów. Nigdy nie poprzedza się ich cudzysłowem, nawet jeśli otwierają cytat — w takiej sytuacji jedynym jego oznaczeniem jest cudzysłów zamykający.

Tabele

Tekst główny może okazać się niewystarczający, szczególnie w publikacjach naukowych, wówczas można wprowadzić do książki tabele. Składacz ma tu pewną dowolność – może je złożyć takim samym stopniem i krojem pisma, jak tekst główny, ale też zastosować inny font i mniejszy stopień. Ważne — a jakże! — aby składał konsekwentnie i wszystkie tabele w obrębie publikacji były pod tym względem jednolite.

Tabele numeruje się cyframi arabskimi i opatruje tytułami, natomiast rubryki numerować należy jedynie wtedy, gdy będzie to sfunkcjonalizowane w tekście, na przykład będziemy się na tę numerację powoływać lub tabela zajmuje kilka stron i powtarzanie nagłówków byłoby niepraktyczne.

Ilustracje

W wielu książkach, także beletrystycznych oraz literaturze skierowanej do młodszego czytelnika, odnaleźć można ilustracje. Zasady składu mówią, że gdy są one ściśle związane z jakimś miejscem w tekście, należy je umieszczać jak najbliżej tego miejsca. Jeśli jednak ilustracje są związane z tekstem nieco luźniej, można umieścić je w grupie w jednym (dwóch, trzech) miejscach książki lub na wkładkach — wtedy warto pokusić się, by grupa ilustracji czy wkładka wydrukowana była w kolorze i na lepszym dla fotografii papierze.

Jeśli grafiki nie mają wyłącznie funkcji estetycznej, należy je podpisać pismem o stopień lub dwa mniejszym od tekstu głównego. Gdy ilustracje są ściśle związane z tekstem, należy je także numerować. (W książkach naukowych często sporządza się także wykazy tabel i ilustracji. Wówczas punktem odniesienia jest właśnie numeracja).

Oczywiście — poza ilustracjami i tabelami — istnieje też spora grupa odsyłaczy do tekstu, ale to już temat na zupełnie inny wpis…

Cykl „Anatomia książki” tworzę w oparciu o publikacje z zakresu historii książki, edytorstwa, składu, druku i typografii. Tworząc dzisiejszy wpis, czerpałem z Typografii typowej książki Roberta Chwałowskiego (Helion, [Gliwice] 2002) oraz własnego doświadczenia i obowiązującej praktyki edytorskiej.