[Anatomia książki] Materiały uzupełniające i informacyjno-pomocnicze

W cyklu, w którym pokazuję Wam anatomię książki, z bliska przyjrzeliśmy się już okładce, kartom tytułowym, materiałom wprowadzającym, tekstowi głównemu i ilustracjom, tabelom oraz przypisom rzeczowym i objaśniającym, tuż po Wielkiejnocy w ramach Tygodnia z bibliografią i przypisami omówiłem klasyczną bibliografięprzypisy oraz inne konwencje bibliograficzne. Dziś pora na zakończenie cyklu „Anatomia książki” — przyjrzymy się materiałom informacyjno-pomocniczym i uzupełniającym. Wskakujcie! Continue reading „[Anatomia książki] Materiały uzupełniające i informacyjno-pomocnicze”

Czego pragnie Harry Hole?

Czekałem — podobnie jak wielu innych stałych czytelników — na najnowszą książkę Jo Nesbø, Pragnienie. Wyczekiwane pozycje przynoszą jednak często rozczarowanie, bowiem autorzy nie wytrzymują presji i oczekiwań. W tym przypadku jest jednak zupełnie inaczej — norweski autor potwierdza swoją klasę. Continue reading „Czego pragnie Harry Hole?”

Dwa skrajne oświadczenia w sprawie jednolitej ceny książki

Dziś kilka słów na gorący ostatnio temat jednolitej ceny książki, określanej mianem ustawy Langa (loi Lang — od nazwiska Jacka Langa, francuskiego ministra kultury, który w 1981 roku wprowadził takie rozwiązanie). W modelowym rozwiązaniu rodem z Francji chodzi o to, by wyrównać szanse współpracy między oficynami wydawniczymi (i dużymi, i małymi) oraz sieciami księgarń i małymi, niszowymi księgarenkami. Rozwiązanie wydaje się więc znakomite. Ale są też głosy radykalnie sprzeciwiające się ustawie. Continue reading „Dwa skrajne oświadczenia w sprawie jednolitej ceny książki”

[Jak jest zrobiona książka?] Tekst główny, tabele i ilustracje

W cyklu „Anatomia książki” pisałem już o okładce, kartach tytułowychmateriałach wprowadzających. Dziś pora na zasadniczą zawartość publikacji, zapraszam! Continue reading „[Jak jest zrobiona książka?] Tekst główny, tabele i ilustracje”

[Anatomia książki] Materiały wprowadzające

W poprzednich wpisach z cyklu „Jak jest zrobiona książka?” pisałem o okładce stronach tytułowych. Ale ci z Was, którzy czekają na omówienie tekstu głównego muszą jeszcze poćwiczyć cierpliwość, bowiem dziś zajmiemy się materiałami wprowadzającymi. Continue reading „[Anatomia książki] Materiały wprowadzające”

[Anatomia książki] Pierwsze wrażenie

Przez kilka ostatnich niedziel pokazywałem Wam, jak powstaje książka. Teraz nadszedł czas, by omówić poszczególne elementy składowe publikacji. Zaczynamy od okładki, po której książki nie powinno się co prawda oceniać, ale to właśnie ją widzimy jako pierwszą, zanim jeszcze zapoznamy się z zawartością. Continue reading „[Anatomia książki] Pierwsze wrażenie”

[Jak powstaje książka?] I co dalej?

W cyklu „Jak powstaje książka?” pisałem Wam ostatnio o druku, szczegółowiej rozważając kwestie druku cyfrowego i offsetowego. Dziś kończymy rozłożona na kilka części opowieść o tym, co dzieje się z książką, zanim opuści drukarnię i zostanie przekazana do dystrybucji.

Dystrybucja

Jeśli książka wydana jest przez dobrą oficynę, z reguły staje się dostępna w większości księgarń na terenie kraju. Wydawcy współpracują z hurtowniami oraz firmami świadczącymi usługi logistyczno-dystrybucyjne, którym przekazują nakłady swoich publikacji, dzięki czemu mogą one zaistnieć w obiegu. W dzisiejszych czasach nie jest też problemem kontakt między miejscem sprzedaży a wydawcą czy dystrybutorem i w praktyce zamówioną książkę można odebrać często już następnego dnia.

Książki można kupić także w księgarniach internetowych. Jak pokazują opublikowane przez Bonito.pl dane sprzedażowe, kanał sprzedaży za pośrednictwem Sieci jest wśród użytkowników bardzo popularny (Bonito.pl obsługuje ponad dwieście tysięcy zamówień miesięcznie, a prognozowany przez tę księgarnię przychód ze sprzedaży książek w 2017 roku wynosi 205 milionów złotych).

Obecnie coraz popularniejsze są także wydania poszczególnych książek przeznaczone na czytniki e-booków, dlatego sporo wydawnictw dystrybuuje swoje tytuły również w formie e-booków, z reguły w multiformacie (ePUB i MOBI, czasem również — PDF). Zakupione wydania elektroniczne mogą zostać od razu przesłane na odpowiedni czytnik, dzięki czemu nie trzeba ich pobierać i przenosić do urządzenia.

Podsumowanie

Wiecie już, w jaki sposób przebiega proces wydania książki — od momentu przygotowania tekstu aż po dystrybucję. To, rzecz jasna, opis skrócony i uproszczony, dlatego — jeśli tylko chcecie — mogę poświęcić więcej miejsca poszczególnym zagadnieniom. Na przykład niedawno Bambi pytała o to, kiedy następuje korekta wiszących spójników i tym podobnych błędów i czy autorzy muszą o to dbać, przygotowując tekst — dlatego już niebawem przeczytacie, o czym autor pamiętać nie musi, a składacz powinien.

Jak wydać miłość?

Tydzień temu Kasia pisała Wam o książce #instaserial o miłości. Dziś pora na kilka moich refleksji i odczuć dotyczących tej książki. Nie będzie to jednak klasyczna recenzja, podam za to po dwa plusy i minusy publikacji, mocno zresztą subiektywne. Zaczynamy!

Miło

#instaserial… kupiłem zaraz po jego ukazaniu się i z ciekawością otwierałem porządnie zapakowaną przesyłkę, w której do mnie trafił. Od razu rzuciła mi się w oczy nieźle zaprojektowana okładka (projekt: Tomasz Fiema, rysunki: Marta Kaczmarzyk), będąca rysunkową wersją zdjęcia Nicole Sochacki-Wójcickiej, czyli autorki, wraz z mężem i synem (zdjęcie możemy obejrzeć na stylizowanej na pocztówkę wkładce, świetnie sprawdzającej się zresztą w roli zakładki).

Niezła jest też sama historia opisana w książce, czasem zresztą podszyta technikami, których pozazdrościć Sochacki-Wójcickiej mogliby autorzy powieści sensacyjnych. W istocie — można przeczytać historię szybko, można się nawet przy niej pośmiać, pozastanawiać, czemu ona go w ogóle chce — słowem: rozrywka na wieczór znakomita!

Mniej miło

Zboczeniem zawodowych redaktorów jest wynajdywanie błędów, niedopatrzeń i usterek absolutnie wszędzie, ale nie chcę się tu wyzłośliwiać, litanię ograniczę więc do dwóch obserwacji.

Zawsze mnie irytowało, kiedy w książce pojawiała się dedykacja opatrzona nagłówkiem Dedykacja, a tak jest właśnie w tym przypadku. Spokojnie wystarczyłby tekst, komu poświęca się książkę, cytat oraz jego autor — zwłaszcza że złożone są poprawnie (s. 4). Gorzej jest na stronie 3, gdzie zawarte są nota o autorce i jej komentarz odnośnie do tytułu, które złożone są zbyt małym stopniem pisma, by ich odczytanie nie stawało się męczące.

Warto było może też bardziej przemyśleć kwestie zapisu, bo autorka próbuje oddać język mówiony, stąd w książce wiele określeń potocznych. Skoro więc Sochacki-Wójcicka pisze o stylówie swojego ojca, to spokojnie mógłby się pojawić też zapis okej lub okay zamiast stosowanego OK. Przy czym zapis ok, który też jest gdzieniegdzie stosowany (brak tu jednolitości i konsekwencji), nie jest dopuszczony przez polską normatywistykę.

Jeśli więc szukacie odpowiedzi na nurtujące Was pytanie, w jaki sposób wydać miłość (a przynajmniej miłosną historię), to nie popełniajcie takich błędów redakcyjnych . 😉

Pokaż swoją miłość, oddając krew!

Skoro jesteśmy przy kwestiach miłosnych, a są wśród Was stali czytelnicy, wspomnę tu także, że — w nawiązaniu do wpisu Kasi dotyczącego alternatywnego spędzania walentynek — w zakładce Do pobrania znajdują się plakaty przeznaczone do wykorzystania przy okazji organizacji zbiórek krwi.

A może są wśród Was krwiodawcy, którzy chcieliby się podzielić swoimi doświadczeniami? Czekam na Wasze wypowiedzi w komentarzach.

[Jak powstaje książka?] Druk

Druk to ostatni etap w przygotowaniu książki, ale wbrew pozorom to nie takie proste. W niedzielnym cyklu „Jak powstaje książka?” pisałem Wam już o etapie przygotowania tekstu, korekcie i redakcji, składziełamaniu. Dziś omówię dwie najpopularniejsze obecnie techniki druku, bowiem tekst po odpowiednim przygotowaniu przez operatora DTP, wzbogacony o okładkę, trafia właśnie do drukarni.

Continue reading „[Jak powstaje książka?] Druk”