Seks jest jak keks!

Walentynki. Stało się. Od rana na mojej tablicy zniżki na hasło walentynki i obietnica, że dzięki zakupowi będę sexi, a dzięki temu wieczorem czeka mnie niezapomniany seks. O ile zdrowym ludziom sex nie powinien sprawiać bólu, to odmiana tego wyrazu już to robi. Najczęściej czytelnikom. Jak więc temu zapobiec?

Seks czy sex?

To zależy, ale właściwie i to, i to. Mirosław Bańko twierdzi, że wersja z iksem pojawia się częściej w tekstach o charakterze perswazyjnym, czyli w reklamach, na szyldach i im podobnych. Wersję seks znajdziemy natomiast w tekstach, gdzie ważniejszą rolę odgrywa funkcja informacyjna.

Seks i keks

Co wspólnego mają seks i keks? Ano, nie tylko to, że oba mogą sprawić przyjemność (choć lekarze jednak polecają to pierwsze, gdyż pozwala spalić kalorie i jest lepsze dla zdrowia. Keks to bomba kaloryczna, która może doprowadzić nas do zawału, choć o zawałach w trakcie seksu nie jeden odcinek obejrzałam!). Seks i keks mają wspólny wzorzec odmiany. Popatrz tylko!

Niezależnie od tego, czy dzisiejszy wieczór spędzisz z uprawiając seks, czy jedząc keks, nie myśląc o swoich eks, baw się dobrze!