Często mówi się o korekcie i redakcji tekstu zamiennie, równie często w ogóle pomija się pracę korektorów i redaktorów. Dlatego na początek napiszę Wam, czym są korekta i redakcja oraz po co w ogóle korzystać z usług osób wykonujących taką pracę.

Korekta a redakcja

Korekta polega na wstępnym przejrzeniu tekstu i poprawieniu błędów ortograficznych, interpunkcyjnych oraz błędów zapisu, na przykład literówek — czyli wszystkiego tego, co rzuca się w oczy i utrudnia czytanie oraz może spowodować, że tekst stanie się całkowicie lub w jakimś stopniu nieczytelny. Redakcja jest już bardziej zaawansowana i polega na poprawkach stylistycznych czy składniowych, dzięki którym tekst staje się mniej koślawy i czytelniejszy — zyskuje więc na jakości. Czasem są to drobne usterki, czasem zdanie po prostu nie wygląda (i nie brzmi) dobrze – i trzeba z tym coś zrobić.

W procesie wydawniczym redakcję nazywa się czasem drugą korektą, częściej jednak druga korekta będzie oznaczać korektę i/lub redakcję wykonaną przez inną osobę. To istotne, bowiem nikt nie jest ani idealny, ani nieomylny. Jeśli jednak pierwszy korektor coś pominie, drugi ma szansę to wychwycić. Sprawdza się to szczególnie w przypadku tekstów niechlujnych czy bardzo zanieczyszczonych, przy których nie sposób w natłoku usterek i błędów dostrzec za pierwszym razem wszystko.

Czego Word nie wychwyci

Word, podobnie jak inne edytory tekstu, nie jest doskonały, a opcja sprawdzania pisowni i autokorekta to nie wszystko. Tego typu programy nie sprawdzają choćby połączeń wyrazowych, dlatego prosta literówka nie zostanie zakwestionowana. Zamiast nie mam dziewczyny można napisać nie mam dziewczyn — czego Word nie wychwyci; zamiast ze wszech miar — że wszech miar i również pozostanie to niezauważone. To właśnie na tego typu omyłki wyczulone jest oko korektora.

Można być jedną dziewczyną, ale podobać się już wielu dziewczynom. Edytor tekstu pozostanie jednak nieczuły na podobanie się wielu dziewczyną, ponieważ poszczególne wyrazy są w zapisie poprawne.

Nie wspomnę już o tym, że według Worda nie istnieje medioznawstwo, ale mięsoznawstwo już jak najbardziej 😉

Literówki
Word. Pomyłki

Po co to komu?

Pamiętacie zajęcia plastyczne w szkole? Może wykonaliście wspaniały rysunek, który wydawał Wam się arcydziełem i już myśleliście, że Wasze nazwisko umieszczą w ciągu Picasso, Dalí, Beksiński, ale koledzy i koleżanki spoglądali na dzieło krytyczniejszym okiem, a nauczycielka postawiła ledwie trójkę? Mogło być tak, że nikt nie docenił prawdziwej sztuki, ale równie dobrze mogło zabraknąć Wam obiektywizmu lub umiejętności. Właśnie dlatego na przykład wypracowania czy ważne prace zaliczeniowe oddajemy czasem do sprawdzenia.

Tekst, nad którym pracujemy, obojętne, czy chcemy go opublikować w jakimś ważnym miejscu, czy przesłać bliskiej osobie, nie tylko nas wyraża, ale świadczy o stosunku do odbiorcy. Nikt nie chciałby chyba otrzymać niechlujnego czy zniszczonego podarunku. Dlatego ze szczególną uwagą powinniśmy dbać o to, co piszemy i gdzie publikujemy. Korektorzy to kompetentne osoby, dzięki którym — choć ich praca jest często niedoceniana — tekst nabiera właściwego kształtu i znacznie zyskuje na jakości.

Z tego względu opracowanie korektorsko-redakcyjne jest tak istotne. Ale uświadomienie sobie tego to dopiero początek. Już wkrótce pokażę Wam, co korektor w praktyce może wnieść do publikacji (przeczytaj).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *